Kurczak, którego koloryt smakowy Grześ dokładnie i z wielkim entuzjazmem opisał Rzepakowi, stał się dla nas inspiracją na dzisiejszy obiad. Przypuszczam, że przepis został wykopany przez Grzesia gdzieś w otchłaniach Internetu albo innych publikacjach kulinarnych, ale mamy nadzieje, że Grześ nie ma nam za złe, iż wykorzystaliśmy jego smakowite odkrycie w tym miejscu. Danie ze (..)

