Dawno nic nie pisałam. Ostatnio krucho zarówno z czasem jak i dobrym nastrojem. Widok za oknem nie napawa optymizmem, zima mocno trzyma, a mnie mało co wychodzi; a to suche muffiny, a to spalony kurczak albo zdjęcia nie takie jakie bym chciała. Ale posłucham rady Rzepaka i postaram się zaleczyć wszelkie porażki wpisem o kurczaku. (..)






