Konkurs

Muffiny Marchewkowe z Orzechami

Chociaż choroba stara się mnie rozłożyć i chociaż przespałam cały dzień pragnienie upieczenia muffinków okazuje się być silniejsze:) Około 16 zwlekłam się z łóżka i zawędrowałam do kuchni z mocnym postanowieniem muffinkowania. Od środy chodziły za mną muffiny marchewkowe, a dziś znalazłam przepis z modyfikacją o orzechy. Takie połączenie wydało mi się interesujące już od pierwszego spojrzenia, więc wzięłam się roboty :) Przyznam się, tym razem, po raz pierwszy zastosowałam się do przepisu i nie użyłam miksera :) Zawsze mieszałam wszystko szybko i sprawnie robotem kuchennym, ale po przeczytaniu gdzieś wskazówki, mówiącej coś w stylu: ” im więcej grudek w cieście, tym lepiej”, postanowiłam przekonać się sama :) I faktycznie, wyszły dobre! :) Chyba pozostanę przy ręcznym sposobie łączenia składników.

Oryginalny przepis znajduję się tutaj, ja pozwoliłam sobie na kilka drobnych zmian :)

Składniki (na około 16 sztuk):

  • 2 i 1/2 szklanki mąki,
  • 3/4 szklanki brązowego cukru,
  • 1 łyżka przyprawy do piernika,
  • 3/4 łyżeczki cynamonu,
  • 1/2 łyżeczka imbiru w proszku,
  • 1/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej,
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • szklanka orzechów włoskich, drobno pokrojonych,
  • 1 i 1/2 szklanki marchewki startej na średnich oczkach,
  • 1 jajko,
  • 1 szklanka jogurtu,
  • 80 g masła (stopionego i letniego)

Sposób przygotowania:

  1. Stopić masło.
  2. W dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki i orzechy.
  3. Do drugiej miski zetrzeć marchew, odcisnąć ją z nadmiaru soku, dodać jogurt, masło i rozbełtane jajko.
  4. Wymieszać widelcem.
  5. Mokre składniki wlać do suchych i wymieszać widelcem tylko do momentu połączenia się składników.
  6. Gęstą masę nakładać do foremek muffinkowych i piec około 25 min. w temp. 200°C.

Kwestia dekoracji to indywidualna sprawa. Jedni lukrują rożnymi rodzajami lukru, inni stosują polewy jak do ciasta marchewkowego, ja po prostu, przed wstawieniem do piekarnika, posypałam muffiny brązowym cukrem i płatkami migdałów:)

Zawsze piekę muffinki do tzw suchego patyczka. Jednak tym razem patyczek  nie był suchy jak powinien, więc piekłam je dłużej o jakieś 15 minut,  a na patyczku wciąż pozostawało ciasto.  Myślę, że to wina marchewki i podejrzewam, że już po upływie zaleconego czasu były gotowe:) Muffinki są zatem lekko spieczone i troszkę bardziej brązowe niż w moim założeniu :)

Przepis w kategorii Muffinkowe marzenie.
Tagi:
Komentarzy - 2
Poprzednio zrobiliśmy:
A potem pałaszowaliśmy:

Ugotowane/zjedzone/opisane przez: Aga
31.01.10 8:42

Dyskusja

  1. Opublikowano Luty 1, 2010 at 7:28 am

    Widzę, że muffinki najbardziej przypadły do gustu:)
    Zdjęcia do postów są super. Dobrze, że nie jestem na diecie;p

  2. Opublikowano Marzec 19, 2010 at 5:55 am

    cheap car insurance >:PPP auto insurance quotes 40174 home insurance cvn cheap health insurance ousgwq

Napisz nam coś!

Twój adres email nigdy nie będzie publikowany ani nigdzie nie wycieknie (jak śmietana z pękniętego woreczka).
Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*
*

Możesz użyć następujących tagów HTML : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

ewentualnie zapisz się na mailing

O nas i blogu

Cześć! Jesteśmy Rzepaki. Wierzymy, że radość płynie z jedzenia. Krok po kroku odkrywamy to, co inne kuchnie świata mają do zaoferowania. Oto nasz dziennik z tej przygody. Zapraszamy!


Obserwuj nas na Facebooku!