Muffiny kokosowe
Kolejny weekendowy epizod z muffinkami. Pewnego wieczoru, szukając muffinkowej inspiracji na niedziele, na blogu Moje Wypieki, w ulubionym dziale Muffiny i Babeczki, ujrzałam przepis na muffiny kokosowe
Jestem wielka fanką kokosa, a moje uwielbienie rośnie wraz z ilością towarzyszącej mu czekolady
Wtedy oto stwierdziłam, że przyszła pora, na muffina kokosowego.
Są dobre, ale w mojej wersji nie spełniły oczekiwań dotyczących wilgotności. Idealne cechy muffinka, które szczerze wyznaje, to naturalna wewnętrzna wilgotność i miękkość:) Te muffinki, jakkolwiek ciekawie i pysznie, łączy w sobie smak kokosa z aromatem limonki, były odrobinkę za suche. Przypuszczam, że wina leży po mojej stronie – coś musiało pójść nie tak jak powinno, nie mniej jednak… przedstawiamy Państwu przepis na muffiny kokosowe. Zadziwiające, że nie wymieniono w nim, ani śmietany, ani jogurtu, mleka czy maślanki. Ale tak to prawda, można bez
„Składniki: na 7-8 muffinek:
- 150 g mąki,
- 70 g cukru,
- pół łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej,
- szczypta soli,
- 8 łyżek wiórków kokosowych (56 g),
- 2 jajka,
- 120 g stopionego masła,
- 50 ml soku z limonki lub cytryny,<osobiście twierdzę ze limonka lepsza>
- skórka otarta z 2 cytryn/limonek
Polewa:
- 80 g czekolady białej, roztopionej w kąpieli wodnej
- kilka łyżek wiórków kokosowych
- W jednym naczyniu wymieszać składniki suche, w drugim mokre.
- Naczynia połączyć i wymieszać.
- Przelać do formy na muffinki.
- Piec około 20 minut w 180ºC.”







Co za zdjęcia za chwilę ugryzę monitor
Witam,
zmodyfikowałam trochę przepis, bo dotychczas mi żadne muffinki nie wychodziły. Dodałam zamiast soku z limonki mleka, trochę więcej mąki (250) oraz zmniejszyłam ilość cukru (6 łyżeczek) wyszły cudnie, urosły super i nie są płaskie. Dodałam im batonik z białej czekolady.Palce lizać